„H.P. Lovecraft OGAR i inne opowiadania” – recenzja komiksu

Pradawne zło, nieopisane okropności, lęk przed nieznanym – ileż razy pisał o tym Lovecraft! Bardzo plastyczna, bo oparta na niedopowiedzeniach materia, z której korzystał Samotnik z Providence inspiruje i prowokuje do podejmowania eksperymentów. Tak literackich, jak i plastycznych. Właśnie z takiego założenia wyszedł Tanabe Gou, twórca mangi „Ogar i inne opowiadania”.

gou-lovecraft

apończyk postanowił wziąć bowiem na swój komiksowy warsztat trzy opowiadania Lovecrafta. „Świątynia”, „Ogar” oraz „Zapomniane miasto” to bardzo kameralne, zamknięte historie, w których podjęto się przedstawienia elementów znanych z mitologii Cthulhu – konfrontacji z demonicznymi istotami wpływającymi na ludzkie życie. Jednak dobrze znane tematy zobrazowano w sposób nietypowy. Przede wszystkim ze względu na scenerię.

tanabe-gou-lovecraft3

Widać to już w opowiadaniu otwierającym zbiór, a więc „Świątynii”. Klaustrofobiczne przestrzenie łodzi podwodnej – tymczasowego mieszkania niemieckich żołnierzy z czasów II WŚ – wypełniają się nie tylko paniką związaną z działaniami wojennnymi, ale również lękiem przed nieznanym. Źródłem stopniowo nasilajacego się szaleństwa jest zaś tajemniczy amulet, którego pochodzenie zdaje się być przedwieczne. Odpowiedzi? Mogą, choć wcale nie muszą znajdować się na dnie oceanu.

tanabe-gou-lovecraft4

Sugestywna aura niesamowitości jest też wyczuwalna w „Ogarze”. W tym jednak przypadku mamy do czynienia z opowieścią utrzymaną w nieco bardziej awanturniczym tonie, z racji tego, iż głównymi bohaterami uczyniono dwójkę poszukiwaczy skarbów, dla których codziennością jest plądrowanie grobów, szukanie drogocennych artefaków. Pech – a może przeznaczenie – sprawia, że do ich rąk trafia przedmiot, którego wartość określa się… przez ludzkie życie.

tanabe-gou-lovecraft2

Jednak najciekawszym ze wszystkich jest epizod „Zapomniane miasto”. Samotny wędrowiec, który kierowany wskazówkami zostawionymi przez Abdula Alhazreda, dociera do miejsca antycznego kultu, a także jasnego dowodu, że przedwieczne bóstwa… ale niech zostanie to już w sferze niedopowiedzenia, zachęty do odkrycia tej tajemnicy.

Tanabe Gou przygotował dzieło, w którym wyraźnie zaakcentowano szacunek dla literackiego pierwowzoru, a jednak są w pracach Japończyka elementy charakterystyczne. Kreska mangaki jest realistyczna, dopracowana – zarówno jeśli chodzi o wizerunki postaci, jak i miejsca przedstawień – a fakt, że wszystkie opowieści ujęto w bieli i czerni, tylko zwiększa dramatyzm scen. Co ważne, zachowano również pierwszoosobową narrację, dzięki której łatwiej jest o emocjonalne zaangażowanie czytelnika.

tanabe-gou-lovecraft

Sugestywne, niepokojące historie, nomen omen, fantastyczne. „Ogar i inne opowiadania” to doskonały hołd dla mistrza grozy i prawdziwa gratka dla wielibiceli literatury weird fiction przeobrażonej w formę komiksu. Wyobrażenia Lovecrafta – ingerencja nieboskich istot w życie śmiertelników – zyskały bardzo realny wymiar.

Za egzemplarz komiksu serdeczne podziękowania dla wydawnictwa Studio JG!

studio-jg

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s